Ból-Matki

 „Zwiększę bardzo twoje cierpienie i ból twoich ciąż, będziesz rodzić dzieci w udręczeniu” (Bereszit 3:16) – tak powiedział Bóg do Ewy po tym jak zjadła owoc z zakazanego drzewa. No i od tysięcy lat niezmiennie dokładnie tak się dzieje. Któraś z nas czasem przeklnie po cichu Ewę i jej głupotę, pogrozi w myślach palcem, złapie się za głowę. Ale to nic nie da. Może ktoś wynajdzie szczepionkę na raka, znajdzie sposób na globalne ocieplenie lub wymyśli alternatywę dla szkodliwego plastiku. Ale na ten ból towarzyszący pojawieniu się na świecie kolejnego człowieka wydaje się nie ma rady.

Czytaj dalej

Warsztaty-chanukowe-w-Centrum-Dialogu

W niedzielę, 9.12.2018, zapraszamy dzieciaki na chanukowe warsztaty!

Kilka słów o tym czym jest święto Chanuka i jak obchodzą je tradycyjnie Żydzi – czemu trwa osiem dni? Po co codziennie zapalamy świeczki? Dlaczego jemy pączki i placki ziemniaczane? Kto komu daje prezenty? I co się w tym czasie śpiewa?
Do tego chanukowe gry i zabawy oraz wspólne robienie chanukowego kolorowego świecznika.

Lekcje-kultury-żydowskiej-i-nie-tylko

Zapraszamy wszystkie dzieci w wieku od 7 do 13 lat na cotygodniowe lekcje kultury żydowskiej i nie tylko. Co się będzie na nich działo?

Oczywiście poznawanie tradycji i religii Żydów mieszkających w Polsce przed wojną oraz tych żyjących dzisiaj, nauka hebrajskiego, degustacja żydowskich potraw (tak! I na to będzie miejsce), zwiedzanie żydowskich miejsc w Łodzi.

Ale poza tym wiele będziemy rozmawiać o tym czym jest narodowość, religia, rasa. Kim są ludzie dookoła nas i kim jesteśmy my wśród nich.

Szawuotowe-spotkanie

Szawuot to żydowskie święto obchodzi się na pamiątkę nadania przez Boga Tory na górze Synaj. Nazywane jest również Święto Tygodni zwane też Świętem Żniw lub Świętem Zbiorów, Pięćdziesiątnicą, Żydowskimi Zielonymi Świątkami lub Świętem Pierwszych Owoców. Obchodzone jest szóstego dnia miesiąca siwan – w pięćdziesiątym dniu po święcie Pesach.

Być-jak-inni

(pisane w 2014 roku w Jerozolimie)

Purim za kilka dni. Na ulicach pojawili się już przebierańcy każdego rodzaju. Kierowca autobusu miał na sobie różową perukę. Wczoraj w aptece sprzedawała Myszka Miki. Dekoracje na witrynach sklepowych zapełniły się kolorowymi maskami. Można kupić małe butelki wina i pudełka ze słodyczami i drobnymi zabawkami.

Czytaj dalej

Skłonność-do-złego-skłonność-do-dobrego

Miriam S.

Prowadząc malutkie przedszkole codziennie mam okazję obserwować dzieci. Do tego własna czwórka pociech w różnym wieku dodaje możliwości patrzenia na czasem obcy mi świat. Kochane maluchy razem potrafią cudnie się bawić. Przyklejają misiom plasterki udając pielęgniarki, gonią się niczym policjant i bandyta, wspólnie kolorują i rysują. Do tego najprostsze szaleństwa pełne wesołych pisków i krzyków. Sama radość. Ciekawe jednak jak takie chwile braterskiej miłości i dziecięcej wiernej przyjaźni w ułamku sekundy mogą zmienić się w bijatykę, walkę o niejasnych zasadach czy nawet prawdziwą wojnę, w której łatwo o uszczerbek na zdrowiu.

Czytaj dalej

Sama-się-o-to-prosiłaś

Maria Szychowska

Znacie taką scenę? Biegnie małe dziecko, przewraca się, zdziera kolano, płacze. Leje się krew, łzy i smarki. Podchodzi rodzic, bierze się pod boki i zarozumiałym tonem mówi: „A widzisz, gdybyś nie biegł tak szybko to byś się nie wywrócił” lub ”A mówiłam, żeby zawiązać buty. Potknąłeś się i masz” albo „No i co płaczesz, sama się o to prosiłaś…”. Dziecko nadal płacze bo uderzenie boli. A słowa rodzica nie pomagają w żaden sposób. Nie są żadnym pocieszeniem. Ale czemu pocieszać dziecko, które samo jest sobie winne? Gdyby nie biegło tak szybko, gdyby zawiązało buty, gdyby uważało na kamienie, gdyby nie rozglądało się na boki…Czy ból i pewnego rodzaju upokorzenie, że się leży w brudnej ziemi, nie są wystarczającą nauczką? Czy lekkie przytulenie i otarcie łez nie należą się cierpiącemu? Czy mały człowieczek ma się uczyć, że na słowa otuchy może liczyć tylko i wyłącznie, gdy nie popełni nigdy żadnego błędu? A co z mądrościami prababek, że najlepiej uczy się na własnych błędach? Należy tępić za nie od pierwszego postawionego kroku i pierwszego wypowiedzianego słowa?

Czytaj dalej

Wszystko-o-mnie-beze-mnie

Miriam Szychowska

Starsza pani wygląda przez okno. Znany w Polsce widok. Wsparta o parapet patrzy na to co się dzieje na zewnątrz. Niektórzy spędzają tak całe dnie. Znają sąsiadów z najlepszej i najgorszej strony bo przypatrują im się ukradkiem. Wiedzą kiedy jest największy podwórkowy ruch, jakie majtki nosi blondynka spod czwórki, ile pije pięćdziesięciolatek, który mieszka obok i jak często traci cierpliwość idealna matka bliźniaków z parteru. Inni wyglądają tylko czasem, by skontrolować uliczną sytuację. Na chwilę puszczają sobie ‘real podwórko live’ i usatysfakcjonowani wracają do swoich telewizorów, kanapek z dżemem i herbaty z cytryną.

Czytaj dalej